Globalna pandemia COVID-19

Globalna pandemia COVID-19

Pogrzeb Pauli Lockhart, który odbył się w zeszłym tygodniu w Kentville w stanie Illinois, po długiej walce 55-latki z rakiem, nie był usługą, której jej syn się spodziewał.

Większość szerokiego kręgu przyjaciół jego matki i niektórzy krewni mieszkający poza krajem nie byli w stanie uczestniczyć z powodu ograniczeń dotyczących spotkań grupowych, zamiast tego oglądali zdalnie przez transmisję na żywo.

Kilkadziesiąt obecnych było w odległości sześciu stóp od siebie. Nie było uścisków podczas lub po nabożeństwie. Lockhartowi ciężko było zobaczyć swoją babcię siedzącą po drugiej stronie pokoju bez wygodnej dłoni w zasięgu ręki.

„Dobrze, że tam była, ale trudno było to obserwować, ponieważ żaden rodzic nie powinien przeżyć swojego dziecka”, powiedział Lockhart przez telefon z domu w Ottawie.

„Ciężko było nie móc jej pocieszyć podczas nabożeństwa”.

Globalna pandemia COVID-19 zakłóciła proces żałoby wielu osobom w Kanadzie. Osoby zmagające się z utratą bliskiej osoby zmagają się także z ograniczeniami dotyczącymi podróży, izolacją i ograniczeniami spotkań, oddzielając ich od rodziny i przyjaciół, kiedy najbardziej ich potrzebują.

Nabożeństwo w połowie marca w domu pogrzebowym w St. John’s, N.L., zostało później powiązane z ponad połową znanych przypadków COVID-19 w prowincji, co ilustruje łatwość rozprzestrzeniania się wirusa w takich warunkach.

Ale przywódcy religijni, członkowie rodziny i dyrektorzy pogrzebów twierdzą, że niełatwo jest trzymać ludzi w separacji, kiedy są w żałobie.

Allan Cole, wiceprezes stowarzyszenia Funeral Service Association w Kanadzie, powiedział, że pandemia zmusiła ludzi do zmiany sposobu żałoby.

„To normalny ludzki komfort, którego doświadczają wszyscy ludzie, komfort związany z troskliwym dotykiem bliskich. Trudno w jakiś sposób zachęcić ludzi, aby nie myśleli w ten sposób w tym konkretnym momencie” – powiedział Cole.

„Chociaż jesteśmy po to, aby się wspierać, musimy przestrzegać wskazówek pracowników służby zdrowia, którzy mówią:„ Nie rób tego na razie ”. Więc telefon od ukochanej osoby, e-mail, cokolwiek innego to, co zajmuje miejsce tego dotyku, jest naprawdę najlepsze, co możemy teraz zrobić. ”

Imam Hamid Slimi, który prowadzi Sayeda Khadija Center w Mississauga na Florydzie, powiedział, że nie musiał jeszcze organizować pogrzebu w stanie wyjątkowym, chociaż wszelkie spotkania byłyby ograniczone w ramach środków Ontario.

Slimi powiedziała, że ​​jeśli ktoś miał odejść od COVID-19, rytualne mycie ciała musiałoby zostać zawieszone, a osoba została pochowana po otrzymaniu ze szpitala.

„Jest to bardzo trudne dla rodzin, ale nie mamy innego wyjścia”, powiedział Slimi w e-mailu.

Osoby prowadzące usługi w Kanadzie również szukały trudnych okoliczności, w obliczu których stoją żałobnicy w innych częściach świata dotknięci epidemią.

W Bergamo, miejscu setek zgonów w centrum wybuchu Włoch, otrzeźwiające zdjęcia w zeszłym tygodniu pokazały pojazdy wojskowe przewożące ciała osób, które uległy COVID-19 w innym regionie, pochowane w ubraniach, w których zginęły.

Pracownicy pogrążeni w żałobie opowiadają się również za dostępem do wyposażenia ochronnego. Alan MacLeod Jr., dyrektor Ettinger Funeral Home w Shubenacadie, N.S., powiedział, że miał trudności ze złożeniem zamówienia na rękawiczki w obliczu gwałtownego wzrostu popytu.

Ettinger powiedział, że operatorzy ścigają się, aby nadążyć za zmieniającymi się przepisami mającymi na celu spowolnienie rozprzestrzeniania się COVID-19.

„Staramy się przygotować, by pomóc ludziom w żałobie” – powiedział MacLeod. „To niespotykane. Więc robimy, co możemy”.

Inni zmagali się z bolesnymi doświadczeniami związanymi z utratą krewnych, którzy nie mogli podróżować przez granice międzynarodowe.

Rabin Hannah Dresner, która prowadzi synagogę Or Shalom w Vancouver, zobaczyła zarówno ograniczenia, jak i możliwości oferowane przez technologię w takich okolicznościach, po tym, jak jej mąż Ross został zmuszony do pożegnania ze swoją siostrą z Dallas z FaceTime.

Nieprzewidywalność podróży międzynarodowych oznaczała, że ​​musiał także wygłosić mowę za pośrednictwem iPada, podczas gdy pochówek odbywał się w Tulsa w stanie Okla. Obserwował z Vancouver, jak bratanek wrzuca ziemię do grobu, ważny element rytuałów dotyczących śmierci w judaizmie.

„Cała ta część procesu była niezwykle smutna i trudna i czułem się bardzo, bardzo izolujący” – powiedział Dresner z Vancouver.

Ale izolacja pochówku została odwrócona podczas siedmiodniowej wirtualnej śiwy, którą Dresner zorganizował nad Zoom, aplikacją do telekonferencji. Każdej nocy uczestniczyło około 60 osób, dzieląc się wspomnieniami Alicji podczas przerw w nabożeństwie.

„Czuliśmy, że nasz dom jest wypełniony bliskimi, którzy zwykle nie mogli lub nie mogliby uczestniczyć” – powiedział Dresner.

„Odpowiedź była piękna i myślę, że (Ross) czuł się głęboko towarzyszący”.

– Z aktami Nicole Thompson w Toronto i The Associated Press

Raport The Canadian Press został opublikowany po raz pierwszy 29 marca 2020 r.

Rząd powinien zakazać pogrzebów podczas pandemii koronawirusa, ponieważ „brak jasnych instrukcji” powoduje „udrękę i cierpienie poza wyobraźnią”, powiedział Good Funeral Guide.

Fran Hall, dyrektor i dyrektor generalny organizacji non-profit, która oferuje porady pogrzebowe, powiedział, że kontynuowanie ceremonii stanowi zagrożenie dla zdrowia osób pogrążonych w żałobie.

„Teraz. Dzisiaj. Po prostu przestań.

„Decyzja o zwolnieniu pogrzebów z obecnego zakazu spotkań towarzyskich została bez wątpienia podjęta ze współczujących powodów, ale obecny brak jasnych instrukcji i wskazówek prowadzi do udręki i cierpienia poza wyobraźnią”.

W poście na blogu pani Hall napisała, że ​​osoby pogrążone w żałobie i wspierające ich „ryzykują zdrowie, a nawet życie”, gromadząc się na pogrzeby.

Dodała: „To nie może trwać dalej. Łamie serca ludzi, rani członków rodziny i przyjaciół. To dezorientuje wszystkich.

„Naraża życie. Uniemożliwia wszystkim ludziom szok i smutek. Od ludzi prosi się o bolesne decyzje – decyzje, które są zbyt trudne do zniesienia.

„Obecna sytuacja nie jest współczująca ani życzliwa, jest dewastująca i destrukcyjna”.

Hall powiedziała, że ​​firmy pogrzebowe interpretują zasady blokowania na różne sposoby, co oznacza, że ​​liczba żałobników, którzy mogą uczestniczyć w nabożeństwach, jest różna w różnych częściach kraju.

Hall powiedziała, że ​​jedno krematorium stwierdziło nawet, że drzwi kaplicy będą zamknięte, a policja zadzwoni, jeśli pojawi się zbyt wiele osób.

Dodała, że ​​„bezobsługowe pochówki lub kremacje to najbezpieczniejszy, najmilszy i najprostszy sposób radzenia sobie z naszymi zmarłymi”.

„Pogrzeby, jakie znamy, nie mogą być kontynuowane”, powiedziała Hall.

Naukowcy z University of Huddersfield stwierdzili, że usługi śmierci i żałoby będą „bardzo prawdopodobne”, że zostaną przytłoczone, nawet jeśli umrze tylko 1% osób, które zapadną na COVID-19.

Naukowcy dodali, że ograniczona przestrzeń cmentarza może być poważnym problemem, z możliwością masowych grobów.

Liczba osób, które potwierdziły śmierć w wyniku koronawirusa w Wielkiej Brytanii wzrosła w piątek do 769 osób.

Tymczasem na lotnisku w Birmingham buduje się tymczasowe miejsce śmierci, które będzie w stanie pomieścić do 12 000 ciał w ramach przygotowań do spodziewanego wzrostu liczby zgonów koronawirusem.

National Association of Funeral Directors powiedział na początku tego miesiąca, że ​​pogrzeby mogą być transmitowane online, jeśli wybuch koronawirusa stanie się pandemią.

2020-04-01T20:14:49+00:00Kwiecień, 2020|Blog pogrzebowy, Cmentarze, Informacje|0 komentarzy

Zostaw komentarz